Skojarzenia dotyczące niezliczonych zdarzeń, sytuacji, spotkań, relacji, miejsc, okresów życia tworzą się automatycznie i trafiają do magazynu pamięci. Tam są przechowywane, niekiedy leżąc na stosach, schowane w zakurzonych pudłach, rzucone w kąt. Taki los spotyka także sporą część pięknych chwil, wzniosłych przeżyć, budujących wydarzeń. Z tego powodu dostęp do tych wewnętrznych zasobów pozostaje znacznie utrudniony.

Możemy jednak rozwijać umiejętność bardziej wspierającego gospodarowania wspomnieniami. Możemy o nie właściwie dbać, wzbogacać je i wzmacniać oraz ćwiczyć się w łatwym i sprawnym docieraniu do nich wedle własnej woli. Temu tematowi poświęcił całą książkę Meik Wiking, dyrektor Instytutu Badań nad Szczęściem w Kopenhadze. I o tym jest również najnowszy wpis na naszym blogu, pt. „Jak pomnażać piękne chwile w swoim życiu”.

Niektórzy zwracają uwagę, że przecież ważniejsze jest skupienie na przyszłości, stawianie sobie kolejnych celów i ich osiąganie. Zajmowanie się wspomnieniami wydaje się więc pozostawać w sprzeczności z orientacją na przyszłość. Tylko pozornie. Osiągnięcie celu, realizacja marzenia, kolejny sukces zasługują bowiem na to, byśmy je w sobie odpowiednio zintegrowali, przyswoili. Żebyśmy je celebrowali i w ten sposób „podkręcali” jeszcze bardziej ich jakość i wartość, jak to określa Wiking. Motywacja do spełniania kolejnych celów może na tym tylko zyskać. Więcej na ten temat znajduje w  https://econlp.eu/blog/jak-pomnazac-piekne-chwile-w-swoim-zyciu/

Dodaj komentarz