Syndrom wypalenia zawodowego i jak mu przeciwdziałać – cz. I
Kiedy próbuję opisać komuś, czego doświadczam, porównuję siebie do czajnika. Stoję na ogniu, tak jak czajnik, w którym gotuje się woda – usilnie się starając, by podołać problemom i dobrze wykonywać pracę. Ale po latach woda się wygotowała, a ja nadal stoję na ogniu – wypalony czajnik, któremu grozi pęknięcie – Carol B., pracownica społeczna…
